Jak wyglądało połączenie Bielska i Białej - sesja w Strzelnicy i wybór władz

W sali Strzelnicy zapadła decyzja, która zmieniła mapę administracyjną miasta. W tłumie delegacji, radnych i organizacji panowała mieszanka ceremonii, oficjalnych przemówień i akcentów propagandowych. Bielsko-Biała rodziło się w rytmie hymnu, wieńców i protokołów - z obietnicami lepszej komunikacji i socjalistycznej przyszłości.
- Uroczysta sesja w Strzelnicy - symboliczne gesty i protokół
- Nowe władze i obietnice wobec Bielska-Białej
- Most, tramwaje i rzeczywistość po obietnicach
Uroczysta sesja w Strzelnicy - symboliczne gesty i protokół
Pod koniec zimy 20 stycznia 1951 w budynku Strzelnicy odbyła się wspólna sesja, która formalnie zamknęła proces łączenia dwóch miast. Obecni byli przedstawiciele obu rad miejskich, a w prezydium zasiedli między innymi dr Tadeusz Karolini i Jan Grajcarek. Organizatorem chwilowo narzuconych dekoracji domów i miejskich uroczystości było Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Bielsku - mieszkańcy mieli udekorować budynki do 22 stycznia.
W sesji uczestniczyło łącznie około 120 urzędników i radnych oraz dodatkowe delegacje szkolne, sportowe i zakładowe liczące około 380 osób. Po hymnie i przemówieniach złożono wieńce pod pomnikiem poległych żołnierzy radzieckich — gest mocno wpisany w ówczesną scenę polityczną.
“Od chwili tej winien zaniknąć antagonizm między ludnością jednego miasta, a drugiego”
— Bolesław Jaszczuk
Nowe władze i obietnice wobec Bielska-Białej
Na nadzwyczajnej sesji dokonano wyboru składu nowej Miejskiej Rady Narodowej - oficjalnie nowym miastem miało zostać Bielsko-Biała o liczbie mieszkańców podawaną wówczas jako 60 tysięcy, z wyodrębnionym powiatem miejskim. Decyzje personalne zapadły jednak wcześniej - już 10 stycznia miała miejsce narada partyjno-organizacyjna, podczas której ustalono skład rady na 48 radnych.
Do Prezydium wybrano m.in. przewodniczącego Franciszka Niedziółkę, zastępcę Władysława Gąsiora oraz sekretarza Ludwika Czaderną. Skład MRN odzwierciedlał reprezentację różnych organizacji i ugrupowań: od PZPR po związki zawodowe i organizacje młodzieżowe. W protokołach znalazły się deklaracje lojalności wobec rządu i zaangażowania w realizację planów gospodarczych.
“społeczeństwo naszego nowego miasta w zrozumieniu potrzeb Rządu Ludowego i klasy robotniczej jeszcze większy wzmoże wysiłek nad realizacją planu 6-letniego”
— Franciszek Niedziółka
Most, tramwaje i rzeczywistość po obietnicach
Prasa lokalna podkreślała symbolikę otwarcia mostu na Białce, mającego połączyć oba brzegi: most zapowiedziano jako punkt, przez który miała przejść pierwsza linia tramwajowa MZK w dawnej Białej. W rzeczywistości obietnice okazały się częściowo iluzoryczne — oddano do użytku jeden most, a planowana nitka tramwajowa o długości 2,9 kilometra powstała jeszcze w tym samym roku, ale po stronie bielskiej, wzdłuż ulicy Piastowskiej, łącząc dworzec z Hulanką.
Relacje prasowe tamtego czasu były uroczyste, lecz wybór władz bez powszechnych wyborów i dominacja struktur partyjnych pokazują, że proces tworzenia nowego organu miejskiego miał charakter sterowany. Lokalne dzienniki centralne podały informację skromnie - w publikacjach krajowych wydarzenie pojawiło się zaledwie w krótkiej wzmiance.
Mieszkańcy zyskiwali formalne połączenie, ale część obiecanych inwestycji i korzyści komunikacyjnych realizowano selektywnie. Dziś tamte decyzje widać w układzie sieci tramwajowej i rozmieszczeniu inwestycji przemysłowych - historia łączenia dwóch miast to nie tylko protokół, lecz też praktyczne skutki dla codziennego życia.
Perspektywa mieszkańca: centralnie narzucone rozwiązania administracyjne przyniosły porządek i nowe struktury, ale nie usunęły wszystkich problemów komunikacyjnych i mieszkaniowych. Dla osób zainteresowanych dziedzictwem tej zmiany warto pamiętać, że wiele obietnic było formułowanych publicznie - to dziś ułatwia śledzenie, które inwestycje powstały natychmiast, a które trzeba było wywalczyć później.
na podstawie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej.
Autor: krystian

