W Zamku Sułkowskich otwarto opowieść o Zaolziu – rodzinne archiwa wyszły z domów

FOT. UM Bielsko-Biała
W przestrzeniach Zamku Sułkowskich w Bielsku‑Białej pojawiła się wystawa, która zaprasza do bliskich, osobistych opowieści o Zaolziu. Wernisaż wypełniła muzyka Kapeli Bezmiana i wykład etnografa, a ekspozycja łączy pamiątki z reportażami i portretami ludzi, którzy przez lata przechowywali swoją pamięć. To nie tylko gabloty – to domy, historie i fotografie, które wreszcie zobaczy szeroka publiczność.
- Wernisaż w Zamku Sułkowskich w Bielsku‑Białej rozpoczął zbieranie głosów Zaolzia
- Wystawa Z Archiwum Z. Pamiątki rodzinne Polaków z Zaolzia – co składa się na ekspozycję
- Fotografie i katalog nadały wystawie twarze i kontekst
Wernisaż w Zamku Sułkowskich w Bielsku‑Białej rozpoczął zbieranie głosów Zaolzia
Wernisaż ekspozycji odbył się z muzycznym wprowadzeniem Kapeli Bezmiana i wykładem prof. Karola Daniela Kadłubca, który opowiadał o roli języka i obyczajów na Śląsku Cieszyńskim. Wystawę otwarto 6 marca; za projekt odpowiadają kuratorzy Sylwia Grudzień i Grzegorz Piaskowski, a wydarzenie powstało we współpracy Muzeum Mazowieckiego w Płocku, Muzeum Historycznego w Bielsku‑Białej oraz miesięcznika Zwrot.
“Ponad dwa lata jeździłam po Zaolziu, gdzie spotkałam wielu wspaniałych ludzi. Wtedy poznałam, czym jest patriotyzm i poczucie tożsamości.”
– Iwona Purzycka
Wernisaż przyciągnął także dyplomatów i przedstawicieli organizacji. W rozmowach podkreślano, że wystawa pokazuje Zaolzie nie jako problematyczny fragment mapy, lecz jako przestrzeń codziennego życia i tożsamości.
Wystawa Z Archiwum Z. Pamiątki rodzinne Polaków z Zaolzia – co składa się na ekspozycję
Kuratorzy zgromadzili zbiory o bardzo różnorodnym charakterze – archiwa domowe, fotografie i przedmioty codziennego użytku. Wśród podstawowych faktów o ekspozycji można wyróżnić:
- w wyborze znalazło się 350 obiektów pochodzących od ponad dwudziestu domowych archiwistów;
- eksponaty obejmują pamiątki z II wojny światowej, w tym z kampanii włoskiej i bitwy pod Monte Cassino;
- obecne są artefakty z okresu monarchii austro‑węgierskiej i I wojny światowej;
- na wystawie pokazano też przedmioty związane z życiem codziennym w Zagłębiu Ostrawsko–Karwińskim i Beskidach, stroje ludowe, biżuterię oraz pamiątki z Dalekiego Wschodu;
- wśród eksponowanych postaci pojawiają się m.in. Anna Rucka, Tadeusz Szymkowiak, Józef Mazurek, Karol Pawlica;
- jednym z bardziej sugestywnych przedmiotów są szczątki samolotu RWD‑6 – symbol odwagi Franciszka Żwirki i Stanisława Wigury.
Zbiory na wystawę udostępnili m.in.:
- Alicja Branna
- Janina Procner
- Anna Niedoba
- Emilia Rzońca
- Halina i Piotr Twardzikowie
- Dariusz Toman
- Piotr Paszek
- Helena Curzydło
- Tadeusz Nowak
- Anna Macura
- Marta Mikulowa
- Danuta i Bogusław Chwajolowie
- Jana Żyłowa
- Roman Strzondała
- Paweł Wania
- Monika Machač
- Leszek Cimała
- Anna Kaczmarska
- Ewa Kiedroń
- Renata Staszowska
- Tadeusz Filipczyk
- Krystyna Mucha
- Jadwiga Halicka
- Zbigniew Pawlik
Tak złożona kolekcja ma unaocznić, że pamięć Zaolzia była i jest przechowywana przede wszystkim w domach.
Fotografie i katalog nadały wystawie twarze i kontekst
Integralną część wystawy tworzy cykl portretów autorstwa Grzegorza Piaskowskiego – zdjęcia domowych archiwistów zestawiono z ich pamiątkami, co nadaje ekspozycji intymny charakter. Przy ekspozycji ukazał się także bogato ilustrowany katalog autorstwa Sylwii Grudzień, łączący reportaż historyczny z dokumentacją fotograficzną i portretami trzystu eksponatów.
“My nie mówimy o tajemniczych rzeczach, ale są to sprawy zapomniane, bo Polacy z Polski nie kojarzą społeczności Polaków z Zaolzia. Dla Polaków Zaolzie to biała plama, a dla Zaolziaków to mała ojczyzna i centrum świata.”
– Sylwia Grudzień
Wystawa będzie dostępna do 31 maja w godzinach pracy muzeum. Wraz z ekspozycją towarzyszącą – Sztuka a tożsamość. Prace artystów zaolziańskich z Muzeum Historycznego w Bielsku‑Białej – będzie jedną z głównych atrakcji planowanej Nocy Muzeów.
W praktyce warto zwrócić uwagę na kilka elementów, które czynią tę wystawę użyteczną dla mieszkańców regionu: fotografie ujawniają osobiste linie pamięci, dokumenty pokazują związki rodzin i migracje, a przedmioty codziennego użytku pozwalają porównać życie sąsiadów po obu stronach Olzy. To ekspozycja nie tylko dla znawców historii – to okazja, by zobaczyć, jak pamięć jednostek składa się na historię całego regionu.
na podstawie: UM Bielsko-Biała.
Autor: krystian

