Beztroski włamywacz próbował okraść lokal przy bielskiej ul. Cyniarskiej. Wybił szybę w oknie, skradł z kasy 200 zł i... uciął sobie drzemkę. Z błogiego odpoczynku wybudził go właściciel i policjanci z bielskiej „jedynki”, którzy odzyskali skradzioną przez niego gotówkę. Zatrzymany jest już po zarzutach. Grozi mu teraz do 10 lat za kratami.

Włamywacz wybił szybę w oknie i przedostał się do baru. Splądrował wnętrze i skradł z kasy 200 zł, a następnie na dobre zasnął. Właściciela lokalu postawił na nogach alarm, który uruchomił włamywacz. O zdarzeniu natychmiast powiadomił on policjantów. Wspólnie ze stróżami prawa wybudził włamywacza z błogiego snu. Mundurowi odzyskali skradzioną przez sprawcę gotówkę. Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymany miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Po nocy spędzonej w policyjnej celi usłyszał zarzuty. Za kradzież z włamaniem grozi mu teraz do 10 lat więzienia. Z własnej kieszeni będzie też musiał uregulować szkody w wysokości 600 zł, do których doprowadził w wyniku wybicia szyby.


Dodaj komentarz

Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.

Kod antyspamowy
Odśwież