Szpitale powiatowe pod presją. W Warszawie padło ostrzeżenie przed zapaścią

FOT. Powiat Bielsko-Biała
W warszawskiej konferencji nie było miejsca na miękkie słowa. Padały mocne diagnozy, a w tle widać było coś więcej niż spór o pieniądze – narastający strach, że z systemu ochrony zdrowia zaczynają wypadać całe elementy. Wśród mówiących był Andrzej Płonka, starosta bielski, który wraz z przedstawicielami szpitali powiatowych domaga się szybkiej reakcji rządu. Organizatorzy akcji „Czarny tydzień” przekonują, że stawką nie jest komfort placówek, lecz dostępność leczenia.
- Czarny tydzień ma pokazać, jak kruche stały się szpitale powiatowe
- Andrzej Płonka mówi o winie zrzucanej na samorządy
- Ostrzeżenie przed chwilą, w której szpital przestaje leczyć
Czarny tydzień ma pokazać, jak kruche stały się szpitale powiatowe
Ogólnopolska akcja protestacyjna pod hasłem „Czarny tydzień” trwa przez kilka dni i ma zwrócić uwagę na sytuację, którą jej organizatorzy opisują bez ogródek: rosnące kolejki, zamykane oddziały, braki kadrowe i coraz trudniejsze utrzymanie świadczeń. Za przedsięwzięciem stoi Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych, a wsparcie deklaruje także Związek Powiatów Polskich.
Wspólna konferencja w Warszawie była próbą pokazania, że problem nie dotyczy jednego czy dwóch szpitali, ale całego układu, który zaczyna się chwiać. Według organizatorów potrzebne są nie kosmetyczne poprawki, lecz decyzje systemowe. I to szybko, bo każda zwłoka ma swój ciężar w postaci kolejnych ograniczeń dla pacjentów.
W centrum sporu znalazło się pytanie o odpowiedzialność. Szpitale powiatowe chcą, by rozmowa o zdrowiu publicznym nie kończyła się na wzajemnym przerzucaniu winy, ale prowadziła do naprawy mechanizmu finansowania i organizacji leczenia.
Andrzej Płonka mówi o winie zrzucanej na samorządy
Andrzej Płonka, starosta bielski i prezes Związku Powiatów Polskich, podkreślał, że samorządy nie mogą odpowiadać za decyzje podejmowane poza ich zasięgiem, a później wpisywane w codzienność szpitali. Zwracał uwagę, że ciężar kosztów pracy w lecznicach urósł już do poziomu, którego powiaty nie są w stanie dźwigać bez końca.
„Dzisiaj w kosztach szpitala płace to jest ponad 80%”.
Jak wynikało z jego wypowiedzi, samorządy mają obowiązek reagować na skutki decyzji podejmowanych w ministerstwie, zespole trójstronnym i parlamencie, choć nie uczestniczą realnie w ich kształtowaniu. W praktyce oznacza to nieustanne dosypywanie pieniędzy do systemu, który od dawna działa na granicy wydolności. Gdy środków brakuje, szpitale popadają w zadłużenie, a to odbija się już nie na tabelkach, lecz na dostępności leczenia.
To właśnie ten mechanizm – niewidoczny dla pacjenta aż do chwili, gdy trzeba czekać dłużej albo szukać pomocy w innym miejscu – organizatorzy protestu uznają za najbardziej niebezpieczny. Ich zdaniem problem nie kończy się na budżetach placówek. Dotyka samych fundamentów opieki.
Ostrzeżenie przed chwilą, w której szpital przestaje leczyć
Waldemar Malinowski, prezes OZPSP, przekonywał, że protest nie ma uderzać w chorych. Wręcz przeciwnie – to do nich kierowany jest komunikat o stanie systemu. Jego zdaniem szpitale powiatowe coraz częściej stają się dla dostawców usług partnerami nieprzewidywalnymi, a to już krok od realnych zaburzeń w leczeniu.
„Naszym celem było zwrócenie większej uwagi pacjentów na to, że ich szpital powiatowy może zniknąć z mapy powiatu”.
Malinowski przywołał przykład placówki w Skarżysku-Kamiennej, która nie otrzymała od dostawców ważnych leków do programu leczenia stwardnienia rozsianego. Pacjenci musieli szukać pomocy gdzie indziej. To pokazuje, jak szybko problem finansowy potrafi zamienić się w medyczny. Jeśli szpitale tracą stabilność wobec dostawców, zaczynają tracić także zdolność leczenia.
Podczas konferencji wrócił też pomysł Lokalnego Centrum Zdrowia, opartego na ścisłej współpracy podstawowej opieki zdrowotnej, ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i szpitala. Organizacje od lat wskazują, że taki model mógłby uporządkować system, ale jak dotąd nie udało się uzyskać politycznej zgody na jego wdrożenie. I właśnie w tym punkcie spór przestaje być akademicki. Chodzi już nie o koncepcję, lecz o to, czy powiatowe lecznice pozostaną filarem opieki, czy będą powoli wypychane na margines.
na podstawie: Starostwo Powiatowe w Bielsku-Białej.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Bielsko-Biała). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Słoneczny weekend na drogach. Jeden błąd może skończyć się tragedią

Dziesięć lat tańca bliskości. Chustotańce zatańczą dla Mai

Zioła, motyle i tradycja. Polsko-słowackie spotkanie w powiecie bielskim

Rowerem przez Bielsko-Białą - 56. Rajd poprowadzi na dwa etapy

Dachowanie, VR i pierwsza pomoc. Rodzinne testy bezpieczeństwa w Bielsku-Białej

Remont Piastowskiej przynosi kolejne zmiany dla kierowców

Bielscy policjanci pokazali w Zabrzu sprzęt, który pomaga w poszukiwaniach

Beskidzkie atrakcje nad Bałtykiem. Autobus PSK rusza do Ustki

Syreny alarmowe zabrzmią w Bielsku-Białej. To będą tylko ćwiczenia

Uciekał autem, potem pieszo. Miał blisko 2 promile i zakaz

Rekordowe zainteresowanie olimpiadą o zdrowiu psychicznym. Szkoły mogą jeszcze dołączyć

Biblioteka zmienia się na oczach mieszkańców. To już nie tylko miejsce z książkami

Teatr, jazz i sąsiedzka zabawa podczas Pikniku Równych Radości

Stadion Miejski bez starej murawy. Trwa przygotowanie do wielkich meczów
Przydatne dane teleadresowe
- Książnica Beskidzka Filia Osiedle Stare Bielsko w Bielsku - Białej - kontakt, godziny, informacje
- Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach - kontakt, godziny, informacje
- Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej - kontakt, wydziały, godziny
- Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Bielsku-Białej - kontakt, godziny, formy pomocy
- Urząd Stanu Cywilnego w Bielsku-Białej - kontakt, godziny i sprawy
- Urząd Dozoru Technicznego w Bielsku-Białej - kontakt i usługi
