Kosmos w mieście – astrofotografia w przestrzeni publicznej i w Punkcie 11

FOT. UM Bielsko-Biała
Na placu i w ciemnej sali zrobiło się cicho – nie dlatego, że zabrakło głosów, lecz dlatego, że wielu przechodniów zatrzymało wzrok na zdjęciach sprzed milionów lat. W Bielsko–Białej rozpoczęła się wystawa, która łączy naukową precyzję z estetyką artystycznego obrazu. To wydarzenie, które ma wciągnąć zarówno tych, którzy już patrzą w niebo, jak i tych, którzy dopiero zaczynają się zastanawiać, co tam naprawdę jest.
- Galaktyki pod stopami – plener, który zatrzymuje przechodniów
- W Punkcie 11 – od surowych danych do barwnych obrazów i immersyjnej ciszy
- Bielsko–Biała gości prelekcje i spotkania skierowane do młodzieży
Galaktyki pod stopami – plener, który zatrzymuje przechodniów
Na otwartej przestrzeni pojawiło się ponad dwadzieścia wielkoformatowych plansz z fotografiami kosmosu autorstwa Alexa Linde. Ekspozycja, ustawiona przy przejściu codziennego ruchu, pokazuje galaktyki, mgławice i struktury kosmiczne – obrazy powstałe na podstawie danych i długich naświetleń, które często wymagają łączenia wielu klatek. Wystawa jest dostępna bez biletu i ma zachęcać do spojrzenia w górę nawet tych, którzy wychodzą na chwilę między blokami.
Warto pamiętać praktycznie:
- plener można oglądać codziennie – wystawa ma charakter otwarty,
- ekspozycja stawia na efekt wizualny – zdjęcia są drukowane w dużym formacie, by być czytelne z chodnika,
- autor pokazuje, że astrofotografia to nie tylko „ładne zdjęcie”, lecz wynik długiej pracy z danymi.
W Punkcie 11 – od surowych danych do barwnych obrazów i immersyjnej ciszy
W zamkniętej części projektu, w Punkcie 11, znajduje się wystawa edukacyjna, która prowadzi krok po kroku: od surowych pomiarów, przez składanie setek klatek, aż po proces nadawania kolorów. Na miejscu można sprawdzić aplikację edukacyjną i samodzielnie spróbować procesu kolorowania obrazu kosmicznego, co pokazuje, jak dane naukowe stają się fotografią.
Częścią wystawy jest też strefa immersyjna – ciemna sala z projekcjami na ścianach i suficie, delikatnym oświetleniem i muzyką ambientową. To propozycja zarówno estetycznego doświadczenia, jak i przestrzeni wyciszenia:
- w sali wyświetlane są animacje oraz zdjęcia galaktyk,
- przygotowano miejsca do siedzenia i krótkiego odpoczynku,
- ekspozycja edukuje o czasie naświetlania i liczbie klatek potrzebnych do powstania jednego zdjęcia, pokazując, ile godzin obserwacji stoi za jednym obrazem.
Bielsko–Biała gości prelekcje i spotkania skierowane do młodzieży
Otwarcie projektu w Punkcie 11 odbyło się przy udziale ekspertów – w wydarzeniu uczestniczyli Alex Linde, popularyzator i twórca szkolnego obserwatorium Zbigniew Grabowski, astrofizyk i doktorant Sebastian Kurowski oraz astronomka z Planetarium Śląskiego Barbara Handzlik. Kolejna odsłona projektu zaplanowana jest w Bielskim Centrum Kultury im. Marii Koterbskiej – to spotkanie adresowane do uczennic i uczniów szkół ponadpodstawowych.
Program spotkania przewiduje m.in.:
- prelekcje o tematach takich jak czarne dziury, zagrożenia kosmiczne, asteroidy i komety, poszukiwanie życia poza Ziemią, zanieczyszczenie przestrzeni kosmicznej, znaczenie ciemnego nieba i działanie teleskopów,
- moderowaną rozmowę ekspertów z otwartą dyskusją i pytaniami od młodzieży,
- prezentacje młodych pasjonatów: Milena Niemczyk z I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika oraz uczniowie V Liceum Ogólnokształcącego – Maciej Gała i Michał Mueller z projektem Rakieta na paliwo ciekłe.
Projekt powstał, by pokazać związek nauki i sztuki – astrofotografia oparta na danych może inspirować do naukowych ścieżek i otwierać perspektywy kariery. Wystawy na Placu Wojska Polskiego oraz w Punkcie 11 można oglądać do 6 kwietnia. Kuratorką projektu jest Anna Kroczek. Informacje organizacyjne udostępnia Punkt 11.
na podstawie: UM Bielsko-Biała.
Autor: krystian

