Defibrylator wrócił na Plac Wojska Polskiego po czyimś wybryku

Defibrylator wrócił na Plac Wojska Polskiego po czyimś wybryku

FOT. UM Bielsko-Biała

Na Placu Wojska Polskiego urządzenie, które w nagłym zatrzymaniu krążenia może zdecydować o czyimś życiu, znów jest gotowe do użycia. Wcześniej ktoś otworzył kapsułę defibrylatora dla zabawy, przez co trzeba było wymienić elektrody i czasowo wyłączyć sprzęt. Urząd Miejski sprawdził monitoring oraz dopytał organizatora wydarzenia, policję i straż pożarną, ale nie potwierdził, by w tym momencie ktoś naprawdę potrzebował pomocy. W Bielsku-Białej działa sieć miejskich AED, a jedno z nich wróciło już na swoje miejsce.

  • Kapsuła otwarta dla zabawy wyłączyła sprzęt z użycia
  • Sieć AED w Bielsku-Białej obejmuje centrum, osiedla i ważne punkty miasta
  • Jak działa miejski defibrylator i co dzieje się po otwarciu obudowy

Kapsuła otwarta dla zabawy wyłączyła sprzęt z użycia

Do uszkodzenia doszło podczas wydarzenia plenerowego. Nieustalona osoba otworzyła kapsułę AED stojącego na Placu Wojska Polskiego, przez co zerwana została plomba na elektrodach. W takiej sytuacji elementów nie da się już użyć ponownie, więc urządzenie musiało zostać zabezpieczone i wycofane z eksploatacji.

Przez pewien czas wyglądało na to, że defibrylator może wrócić dopiero po dłuższym oczekiwaniu na nowe części. Urzędnicy brali pod uwagę nawet wariant, w którym sprzęt nie byłby dostępny do połowy sierpnia. Ostatecznie elektrody udało się zdobyć wcześniej, a pracownik Wydziału Gospodarki Miejskiej wymienił je i umieścił AED z powrotem na dotychczasowym miejscu.

W sprawie interweniował też Wydział Kultury i Promocji Urzędu Miejskiego, który nadzorował wydarzenie. Zapytania trafiły do organizatora, policji i straży pożarnej. Sprawdzono również monitoring miejski, w tym kamerę obrotową na placu, ale nigdzie nie pojawił się sygnał, że urządzenie było komuś potrzebne do udzielenia pomocy.

Sieć AED w Bielsku-Białej obejmuje centrum, osiedla i ważne punkty miasta

Urząd przypomina, że w mieście działa 25 miejskich defibrylatorów AED. Oprócz urządzenia na Placu Wojska Polskiego wskazano następujące miejsca:

  1. przy ulicy Romana Dmowskiego 6, koło wjazdu do tunelu,
  2. przy Placu Ratuszowym 6, obok wejścia do budynku,
  3. w Euro Sklepie U Chowańca przy ulicy Cieszyńskiej 394,
  4. na lotnisku w Aleksandrowicach,
  5. na szalecie na Bulwarach Straceńskich,
  6. na Rynku,
  7. na przystanku autobusowym przy hotelu Prezydent,
  8. w skateparku na Błoniach,
  9. na dworcu PKP,
  10. w Bielskim Centrum Kultury im. Marii Koterbskiej,
  11. w Miejskim Domu Kultury w Hałcnowie,
  12. w siedzibie Ochotniczej Straży Pożarnej w Straconce,
  13. na Placu Bolesława Chrobrego,
  14. w siedzibie Spółdzielni Mieszkaniowej Złote Łany przy ulicy Jutrzenki,
  15. w Schronisku Stefanka na Koziej Górze,
  16. na Osiedlu Beskidzkim – w aptece przy ulicy Sterniczej 26a,
  17. na peronie górnej stacji Kolei Linowej Szyndzielnia,
  18. w Klubie Seniora przy ulicy Jesionowej 13,
  19. na ogrodzeniu parkingu 18 Bielskiego Batalionu Powietrznodesantowego przy ulicy Leszczyńskiej 29,
  20. w hali sportowej ARRena Park,
  21. w dolnej stacji Kolei Linowej Dębowiec,
  22. w Lewiatanie przy ulicy Stawowej 29.

To rozmieszczenie pokazuje, że AED nie stoją wyłącznie w ścisłym centrum. Można je znaleźć także przy obiektach sportowych, w punktach usługowych, przy kolejach linowych i w miejscach często odwiedzanych przez mieszkańców oraz osoby przyjezdne. W nagłym wypadku liczy się właśnie bliskość sprzętu, bo przy zatrzymaniu krążenia każda minuta ma znaczenie.

Jak działa miejski defibrylator i co dzieje się po otwarciu obudowy

AED to urządzenie proste w obsłudze i przeznaczone także dla osób bez medycznego przygotowania. Po uruchomieniu podaje instrukcje głosowe i wizualne, a następnie samodzielnie ocenia, czy trzeba wykonać defibrylację. Dzięki temu może pomóc do czasu przyjazdu zespołu ratowniczego.

W Bielsku-Białej defibrylatory w przestrzeni publicznej są połączone z systemem informatycznym obsługującym pogotowie ratunkowe i Straż Miejską. Gdy ktoś wyjmie urządzenie z osłony, do służb trafia powiadomienie. Taki mechanizm ma znaczenie nie tylko w sytuacji alarmowej, ale też wtedy, gdy sprzęt jest otwierany bez potrzeby – pozwala szybciej sprawdzić, co dzieje się na miejscu i czy pomoc rzeczywiście jest potrzebna.

na podstawie: UM Bielsko-Biała.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Bielsko-Biała). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.