Dębowiec zamknął zimę rekordem. Taki sezon rzadko się trafia

2 min czytania
Dębowiec zamknął zimę rekordem. Taki sezon rzadko się trafia

FOT. OSiR Bielsko Biala

Na stoku Dębowca w Bielsku-Białej sezon zimowy właśnie zjechał do mety, ale po wynikach widać, że była to zima z tych, które zostają w pamięci na długo. Przez 72 dni, od 10 stycznia do 22 marca, stok pracował niemal bez wytchnienia, a narciarze i snowboardziści zostawili po sobie liczbę przejazdów, która robi wrażenie 🎿

  • Dębowiec dowiózł sezon niemal do ostatniego możliwego dnia
  • „Bezpieczny stok” i gra o skarb rozbójnika Klimczoka przyciągały całe rodziny
  • Zima odjechała, ale Dębowiec nie zwalnia tempa

Dębowiec dowiózł sezon niemal do ostatniego możliwego dnia

Dębowiec był w tym roku jednym z najdłużej działających ośrodków narciarskich w regionie. I nie chodzi tu tylko o długość sezonu, ale też o frekwencję - z kolei kanapowej skorzystano ponad 200 000 razy, a sam ferie przyniosły ponad 66 000 przejazdów. To najlepszy wynik w historii stoku, więc trudno o lepsze podsumowanie zimy niż właśnie taki licznik 🎿

W praktyce oznacza to jedno - Dębowiec znów stał się miejscem, do którego wracało się nie tylko po sportowe emocje, ale też po zwykłą, codzienną zimową energię. Dla jednych była to szybka jazda po pracy, dla innych pierwszy kontakt z nartami, a dla rodzin po prostu wspólny wypad pod stok.

„Bezpieczny stok” i gra o skarb rozbójnika Klimczoka przyciągały całe rodziny

Sezon nie kręcił się wyłącznie wokół samego zjazdu. Na Dębowcu sporo działo się też obok trasy, a program wyraźnie celował w tych, którzy lubią połączyć ruch z dobrą zabawą.

Wśród zimowych punktów znalazły się:

  • rozpoczęcie ferii z akcją „Bezpieczny stok”
  • zajęcia dla najmłodszych narciarzy
  • rodzinna gra terenowa „Poszukiwanie skarbu rozbójnika Klimczoka”
  • Śląska Liga Narciarska
  • klimatyczne zakończenie sezonu - jazzowy poranek na Dębowcu 520 🎷

Taki miks pokazuje, że Dębowiec nie jest tylko miejscem dla tych, którzy liczą sekundy na stoku. To także przestrzeń, w której zimę można było przeżyć razem - spokojniej, rodzinnie i z pomysłem.

Zima odjechała, ale Dębowiec nie zwalnia tempa

Choć narciarski sezon jest już historią, na Dębowcu nie zapada cisza. Władze stoku zapowiadają kolejne tygodnie plenerowych wydarzeń, więc okolica nadal ma szansę przyciągać mieszkańców, tylko już w zupełnie innej odsłonie.

To dobra wiadomość dla tych, którzy lubią, gdy miejskie miejsca żyją nie sezonem, ale rytmem całego roku. Dębowiec właśnie pokazał, że potrafi być mocnym zimowym adresem, a teraz może zagrać także na letniej i wiosennej nucie ☀️

na podstawie: Ośrodek Sportu i Rekreacji Bielsko-Biała.

Autor: krystian