[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Podbeskidzie Bielsko‑Biała – Sokół Kleczew 3:0

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Podbeskidzie Bielsko‑Biała – Sokół Kleczew 3:0

Podbeskidzie Bielsko‑Biała wygrało z Sokołem Kleczew 3:0 i zrobiło to w sposób, który najbardziej lubią kibice przy Rychlińskiego 21 – spokojnie, skutecznie i bez zbędnych nerwów. Już do przerwy gospodarze prowadzili 2:0, a wynik w 32. kolejce Betclic 2. ligi został przypieczętowany w końcówce, gdy z rzutu karnego trafił Mikołaj Biernat.

Na Stadionie Miejskim w Bielsku‑Białej od pierwszych minut widać było, kto lepiej wszedł w to spotkanie. Podbeskidzie, będące przed tą kolejką na czwartym miejscu i z dorobkiem 54 punktów, od początku przejęło inicjatywę. Zespół z Bielska‑Białej potwierdził dobrą formę, bo przed tym meczem mógł pochwalić się serią WWWWL, a starcie z ekipą z 14. miejsca nie trwało długo, zanim gospodarze zaczęli ją przekuwać na gole.

Szybki cios ustawił mecz

Już w 4. minucie miejscowi kibice mogli podnieść się z miejsc. Maksymilian Sitek otworzył wynik i od razu nadał ton całemu spotkaniu. Podbeskidzie nie cofnęło się po szybkim trafieniu, tylko nadal szukało kolejnych okazji, a efekt przyszedł jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa.

W 18. minucie na listę strzelców wpisał się Lućjan Klisiewicz, a prowadzenie 2:0 pozwoliło gospodarzom złapać pełną kontrolę nad meczem. Sokół próbował odpowiadać, ale częściej niż pod bramką Podbeskidzia oglądaliśmy go w defensywie. W 31. minucie żółtą kartkę zobaczył V. Kostevych, siedem minut później upomniany został M. Gawlik. To tylko podkreślało, że goście mieli sporo problemów z zatrzymaniem rozpędzonego rywala.

Po przerwie kontrola zamiast chaosu

Po zmianie stron obraz gry nie uległ radykalnej zmianie. Podbeskidzie nie musiało już gnać do przodu za wszelką cenę, bo wynik był bezpieczny, ale jednocześnie nie oddało inicjatywy. Spotkanie toczyło się w rytmie dogodnym dla gospodarzy, którzy cierpliwie czekali na moment, by dopiąć swoje.

W 61. minucie szkoleniowiec Podbeskidzia sięgnął po pierwsze zmiany, wpuszczając O. Tomczyka za B. Martosza oraz M. Kizymę za R. Kanacha. Chwilę później podobny ruch wykonał Sokół, a w 70. i 71. minucie bielszczanie dokonali kolejnych roszad, dając odpocząć W. Słomce i K. Kolance. Goście też próbowali odświeżyć skład, lecz nie przekładało się to na realne zagrożenie.

Końcówka przyniosła jeszcze jeden akcent, który zamknął całe spotkanie. W 86. minucie Mikołaj Biernat pewnie wykorzystał rzut karny i ustalił wynik na 3:0. Dla Podbeskidzia było to zwycięstwo nie tylko pewne, ale i ważne w tabeli, bo umacnia drużynę w górnej części stawki. Dla kibiców w Bielsku‑Białej to z kolei kolejny mecz, po którym można było wyjść ze stadionu z poczuciem dobrze wykonanego zadania.

W następnej kolejce Podbeskidzie zagra na wyjeździe z Resovią Rzeszów , a potem wróci jeszcze na domowe spotkanie z Podhalem Nowy Targ .

Podbeskidzie Bielsko-BiałaStatystykaSokół Kleczew
3Gole0