Bielski polonez maturzystów znów połączył uczniów z prezydentem na placu Chrobrego

Bielski polonez maturzystów znów połączył uczniów z prezydentem na placu Chrobrego

W centrum Bielska-Białej na chwilę ucichł zwykły miejski rytm, bo na placu Chrobrego rozbrzmiał polonez. Maturzyści w eleganckich strojach weszli w taniec razem z prezydentem Jarosławem Klimaszewskim, a chłodne powietrze nie zdołało rozbić uroczystego nastroju. To jeden z tych momentów, w których szkolne nerwy spotykają się z miejskim ceremoniałem. Dla wielu uczniów był to symboliczny krok przed egzaminem dojrzałości.

  • Na placu Chrobrego zatańczyli uczniowie z sześciu szkół
  • Pierwsza para znów należała do włodarza miasta
  • Miasto przypomniało, że młodzi mają tu do czego wracać

Na placu Chrobrego zatańczyli uczniowie z sześciu szkół

Tradycja wróciła w samo serce miasta. 20 kwietnia na placu Chrobrego spotkali się maturzyści z bielskich szkół, by wspólnie zatańczyć poloneza przygotowanego przez Liceum Ogólnokształcące Katolickiego Towarzystwa Kulturalnego. Przez kilka minut elegancja musiała wygrać z przejmującym chłodem, a młodzi ludzie pokazali, że nawet pod gołym niebem potrafią utrzymać rytm i skupienie.

W tańcu wzięli udział uczniowie reprezentujący:

  • Liceum Ogólnokształcące Katolickiego Towarzystwa Kulturalnego
  • VIII Liceum Ogólnokształcące
  • II Liceum Ogólnokształcące im. Adama Asnyka
  • Bielską Szkołę Przemysłową
  • I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika
  • V Liceum Ogólnokształcące

To właśnie w takich chwilach widać, że szkolne zakończenie roku nie musi być tylko formalnością. Tutaj liczył się gest, wspólny krok i to, że przyszli maturzyści stanęli obok siebie bez względu na nazwę szkoły.

Pierwsza para znów należała do włodarza miasta

Jak co roku w pierwszej parze zatańczył prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski. Obok niego pojawiła się także naczelniczka Wydziału Edukacji i Sportu Urzędu Miejskiego Agnieszka Herma. Zanim zabrzmiały pierwsze takty dobrze znanej muzyki, głos zabrał dyrektor KTK Marek Wójtowicz i nie ukrywał, że za chwilę zacznie się dla uczniów najważniejszy szkolny sprawdzian.

„Za jakiś czas matura. Z tego miejsca chcę wam życzyć przysłowiowego połamania piór” – powiedział Marek Wójtowicz.

Dyrektor podkreślał, że przed młodymi ludźmi jest jeszcze sporo wysiłku, ale też szansa na studia i spełnianie planów, które dziś dopiero nabierają kształtu. W jego słowach było więcej otuchy niż szkolnego patosu, a właśnie tego maturzyści potrzebują najbardziej tuż przed egzaminami.

Miasto przypomniało, że młodzi mają tu do czego wracać

Prezydent przypomniał z kolei, że bielska młodzież od lat osiąga bardzo dobre wyniki maturalne na tle województwa i kraju. Zwrócił też uwagę, że w mieście działają dwa uniwersytety, więc ścieżka dalszej nauki nie musi prowadzić daleko od domu. W jego wypowiedzi wybrzmiała prosta myśl – nawet jeśli ktoś wyjedzie na studia do innego miasta albo poza granice kraju, warto zachować więź z Bielskiem-Białą.

„Jesteśmy pod względem wyników matur najlepsi w naszym województwie i należymy do czołówki krajowej” – przypomniał Jarosław Klimaszewski.

„Pamiętajcie, skąd wyszliście – z Bielska-Białej” – dodał prezydent, zachęcając maturzystów, by po zdobyciu nowych umiejętności wracali z nimi do miasta.

Po tych słowach padła dobrze znana formuła: „Poloneza czas zacząć”. Maturzyści ruszyli do tańca, a obserwujący ich mieszkańcy nagrodzili występ brawami. W centrum miasta przez chwilę naprawdę było czuć, że końcówka szkolnej drogi może mieć i elegancję, i wspólnotowy oddech.

na podstawie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej.