Organy z elektroniką i Skrzekowie w jednym wieczorze w BCK

Organy z elektroniką i Skrzekowie w jednym wieczorze w BCK

W Bielsku-Białej szykuje się spotkanie, które trudno wpisać w jeden muzyczny gatunek. W sali Bielskiego Centrum Kultury im. Marii Koterbskiej organy, syntezatory i mocny głos mają zagrać razem, a nie obok siebie. Na jednej scenie pojawią się Józef Skrzek, Ela Skrzek i Henryk Jan Botor – trio, które obiecuje wieczór zbudowany bardziej z emocji niż z gotowych schematów.

  • Organy nad sceną mają wyjść z roli tła
  • Skrzekowie i Botor zbudują wieczór na własnych kompozycjach
  • OffBeat Organ już wcześniej mieszał klasykę z popkulturą

Organy nad sceną mają wyjść z roli tła

Nowy cykl OffBeat Organ znów wyciąga bielskie organy na pierwszy plan. Tym razem koncert ma odbyć się 8 kwietnia o godz. 18.00 i pokazać instrument, który zwykle kojarzy się z monumentalnym brzmieniem, w zupełnie innym świetle – obok elektroniki, głosu i autorskich kompozycji.

Jak zapowiada BCK, wydarzenie ma prowadzić słuchaczy „w przestrzeń dźwięków balansujących pomiędzy tradycją a nowoczesnością”. W centrum znajdą się nie tylko piszczałki, lecz także syntezatory, w tym charakterystyczne brzmienia Mooga. To właśnie ten zestaw ma stworzyć muzykę przestrzenną, pełną kontrastów i napięć, która bardziej opowiada niż tylko brzmi.

Skrzekowie i Botor zbudują wieczór na własnych kompozycjach

Na scenie pojawi się Józef Skrzek – postać dobrze znana fanom polskiej muzyki progresywnej, współtwórca SBB, multiinstrumentalista i kompozytor, od lat kojarzony z silną sceniczną ekspresją. Obok niego wystąpi Ela Skrzek, której subtelny głos ma dopełnić całość lirycznym tonem. Trzecim filarem projektu będzie Henryk Jan Botor, organista, kompozytor i pedagog związany z krakowską Akademią Muzyczną.

Program koncertu oparto na autorskich utworach artystów. W zapowiedzi wydarzenia podkreślono, że publiczność usłyszy zarówno formy instrumentalne, jak i kompozycje wokalne z oryginalnymi tekstami. To ważne także dla samych słuchaczy – zamiast prostego zestawu „organowy koncert plus elektronika” dostają projekt, który buduje własny język i nie udaje żadnej z dwóch muzycznych stron.

„Koncert przeniesie słuchaczy w przestrzeń dźwięków balansujących pomiędzy tradycją a nowoczesnością” – zapowiada BCK.

OffBeat Organ już wcześniej mieszał klasykę z popkulturą

Cykl nie zaczyna od zera. Wcześniejsze koncerty OffBeat Organ pokazywały, jak szeroko można rozpiąć brzmienie bielskich organów. Na scenie zestawiano je z cajonem i hangiem, grano muzykę z filmów o Indianie Jonesie i serii Gwiezdne wojny, a także z kreskówek o Bolku i Lolku. Pojawiła się też oczywiście klasyka – w tym Toccata i Fuga d-moll Jana Sebastiana Bacha.

Były również seanse niemego kina z muzyką na żywo, występy z Bielską Orkiestrą Kameralną oraz marcowe spotkanie organów z Hammondem. Widać więc wyraźnie, że OffBeat Organ nie jest zwykłym cyklem koncertowym, tylko próbą pokazania, jak bardzo elastyczne potrafią być organy w dużej miejskiej sali.

„Zapraszamy na wieczór pełen muzycznej wrażliwości, gdzie potęga organów spotyka się z elektroniką” – zachęca BCK.

Koncert ma szansę przyciągnąć zarówno miłośników ambitnej muzyki, jak i tych, którzy szukają w niej czegoś poza oczywistym repertuarem. W Bielsku-Białej będzie to kolejny wieczór, w którym instrument kojarzony z tradycją ma zabrzmieć zaskakująco świeżo.

na podstawie: UM Bielsko-Biała.